Czym jest mechanika walki?
Mechanika jest działem fizyki, który opisuje zachowanie się obiektów materialnych podczas ruchu i bezruchu oraz ich oddziaływań pomiędzy sobą. Takim obiektem, choć będącym materią ożywioną, jest człowiek. Jedną z aktywności ludzkiej jest trening sportów walki i walka w różnych dyscyplinach sportowych. Ponieważ mechanika klasyczna opisuje wszystkie obiekty makroskopowe, jej zasadom podlega również ciało człowieka w trakcie treningu i walki. Mówimy wówczas o mechanice walki.
Ruch w walce ma swoje korzenie mechaniczne. Z praw, zasad i koncepcji mechanicznych wyrastają sposoby poruszania się w walce. Prowadzi to wówczas do technik walki. Gdy dana technika zostanie wykonana efektywnie, tj. będzie zastosowana z wykorzystaniem mechaniki całego ciała, zajdzie w zgodzie z prawami mechaniki, które ułatwią jej użycie. Nieefektywne zastosowanie techniki będzie oznaczało nieprawidłowe zastosowanie zasad mechaniki, lub ich zignorowanie, choć nieefektywna technika również będzie im podlegała.
Za mechaniką walki kryje się podstawa naukowa. Jako dziedzina wiedzy mechanika oparta jest na ścisłym aparacie matematycznym i szeregu udowodnionych twierdzeń. Mechanika zbudowana jest na prawach i zasadach fizycznych, do opisu których wprowadza się wielkości fizyczne takie jak masa, przyspieszenie, pęd, siła, moment siły, praca, energia kinetyczna, energia potencjalna, itp. Każda z tych wielkości mechanicznych jest zdefiniowana matematycznie. Pomiędzy tymi wielkościami zachodzą precyzyjne związki, które określmy właśnie mianem zasad lub praw, a które zapisywane są w postaci równań. Zależności te zostały określone teoretycznie, zbadane i potwierdzone w laboratoriach. Dla mechaniki walki laboratorium jest każda przestrzeń, jak mata, ring, lub oktagon, gdzie ma miejsce walka.
Ze względu na to, że ogólne pojęcie walki stosuje się do różnych jej rodzajów, między innymi do walki z bronią, tu ograniczamy się do opisu wyłącznie walki wręcz. Zawężamy się wówczas do mechaniki układu ruchu człowieka w trakcie rywalizacji sportowej w sportach walki. Nie interesują nas w tych notatkach inne sztuki i systemy walki, lecz wyłącznie dyscypliny sportowe. Interesuje nas realistyczne podejście do trenowania i walki z wykorzystaniem własnego ciała przeciwko drugiej osobie w zmaganiach sportowych. Chodzi o taki sposób walki, który jest mechanicznie efektywny i prowadzi do zaplanowanego rezultatu – zwycięstwa. Mechanika walki jest jednym z istotnych przedmiotów studiów w działalności Centrum Mechaniki Walki – CMW.
„Mechanika ogólna, zwana również mechaniką teoretyczną, zajmuje się ustalaniem ogólnych praw ruchu ciał materialnych oraz zastosowaniem tych praw do pewnych wyidealizowanych schematów ciał rzeczywistych, jakimi są punkt materialny i ciało doskonale sztywne. Podzielić ją można na dwa zasadnicze działy: kinematykę i dynamikę.”
Jerzy Leyko, „Mechanika ogólna”, t.1
Język mechaniki walki
Język mechaniki walki jest precyzyjny i określony na różnych pojęciach, koncepcjach, zasadach i prawach mechaniki, które opisują ściśle rzeczywistość treningową i sparingową. Sformułowania mechaniki mogą być wyrażane w języku opisowym – jakościowym, lub w języku matematycznym – ilościowym. Obydwa te języki mają charakter ścisły. Odwołując się do pojęć mechaniki bierzemy pod uwagę to, że są one dokładnie określone, czyli zdefiniowane i ich użycie jest zatem jednoznaczne. Stąd cała precyzja tego opisu.
W opisie mechanicznym walki często pomocne stają się równania, wykresy i schematy. Równania służą do ilościowego opisu łączącego różne koncepcje mechaniczne i wyrażają ich matematyczne związki. Różne koncepcje fizyczne są powiązane wzajemnymi relacjami poprzez równania matematyczne. Chcąc zobrazować jak zmieniają się jedne wielkości wraz ze zmianą innych, kreślimy wykresy ich wzajemnych zależności. Wygodnie jest również posługiwać się schematami, które pozwalają zilustrować, precyzyjnie lub w uproszczeniu, układy mechaniczne związane ze sportami walki. Komunikacja dydaktyczna w CMW bazuje na języku mechaniki walki.
Podstawa mechaniki walki jest matematyczna. Często tłumacząc mechanikę walki podczas treningów skupiamy się na opisie słownym, a gdy możliwe jest zastosowanie tablicy, np. suchościeralnej możemy posłużyć się opisem z wykorzystaniem równań. Zapis matematyczny jest kompaktowy, ale do jego pełnego zrozumienia konieczna jest pewnego rodzaju wiedza. Do opisu większości zagadnień mechaniki walki często wystarcza elementarna wiedza matematyczna na poziomie liceum/technikum, choć niektóre aspekty mechaniki walki wymagają użycia znacznie bardziej zaawansowanej matematyki na poziomie uniwersyteckim (jak na przykład rachunku różniczkowego). Tłumacząc natomiast mechanikę walki najmłodszym upraszczamy znacznie opis skupiając się na prostych wyjaśnieniach, posiłkując się prostymi i przejrzystymi ilustracjami działającymi na wyobraźnię.
W mechanice walki liczy się precyzja wyjaśnień. Zawsze odnosimy się do pojęć uprzednio zdefiniowanych, które służą do opisu i pomiarów ilościowych wybranych wielkości mechanicznych w układach związanych ze zmaganiami ludzi w walce. Wielkości mechaniczne można mierzyć. Podajemy w wyniku pomiaru wartość zmierzoną, niepewność pomiaru oraz jednostkę w jakiej uzyskaliśmy wynik. Zmierzone wielkości można porównywać ze sobą dla tych samych jednostek. Do pomiarów różnych zdarzeń losowych, jakie charakteryzują walkę, stosujemy natomiast statystykę. Pozwala ona na ustalenie statystycznych związków łączących z pozoru niezwiązane ze sobą parametry. Przechodzimy wówczas od pewności do prawdopodobieństw.
„Mechanika jest działem fizyki zajmującym się badaniem ruchu ciał materialnych. Ponieważ ruch jest najprostszym i najłatwiejszym do zaobserwowania zjawiskiem w przyrodzie, mechanika rozwinęła się najwcześniej ze wszystkich działów fizyki i dopiero na podstawie otrzymanych przez nią wyników nastąpił rozwój pozostałych działów tej nauki.”
Jerzy Leyko, „Mechanika ogólna”, t.1
Biomechanika, czyli mechanika, anatomia i geometria
Przedrostek „bio” w pojęciu biomechanika odnosi się do istot żywych, choć w tym wpisie zawężamy to pojęcie do człowieka. Ruchem ludzkim, w tym interesującym nas ruchem w walce, zawiaduje mechanika. To ona określa możliwości ruchowe naszych ciał. W ramach tych możliwości istnieją sposoby poruszania się efektywne, nieefektywne i pośrednie. Wszystkie sposoby podlegają jednak tym samym prawom. Znajomość mechaniki ułatwia jednak drogę do trenowania i wykonywania technik efektywnie, gdyż wiąże się to z wiedzą jak dany układ biologiczny oddziałuje siłami na inny układ, jak transformują się przez niego energie: kinetyczna i potencjalna, które regulowane są poprzez pracę fizyczną mięśni.
Geometria walki związana jest z geometrią ciała człowieka. Ciało człowieka posiada dobrze określoną strukturę. Cechuje je czterokończynowa budowa z tułowiem i głową. Każda część ciała charakteryzowana jest poprzez cechy geometryczne: wymiary określające jej objętość. Części ciała zajmują określone miejsce w przestrzeni i są ze sobą odpowiednio połączone. Nakłada to więzy na ich możliwe ruchy. Często miejscem połączenia dwóch części ciała jest staw. Jeden segment może obracać się względem drugiego wokół osi obrotu zlokalizowanej w środku stawu, który je łączy. Geometria także wprowadza ograniczenia na możliwy zakres ruchów. Jest to wynikiem zajętości przestrzennej części ciała oraz ich odrębności i niemożności przenikania się, co na poziomie mikroskopowym związane jest z oddziaływaniem atomów budujących te części ciała. W grę wchodzi także elastyczność stawów i ścięgien.
Biomechanika to mechanika organizmu żywego, tutaj ludzkiego. To optymalne ruchy wynikające z anatomii ciała ludzkiego. Ogólną budową ciała człowieka jest bierny szkielet, napędzany przez czynne mięśnie. Szkielet kostny pozwala nam na zachowywanie struktury, mięśnie zaś na wprawianie tej struktury w ruch. W tym układzie, który jest układem dynamicznie zmieniającym się, powstają siły i momenty sił mające wpływ na jego zachowanie. Opanowanie dynamiki ruchu organizmu wymaga wielu lat treningu i dostrajania jej do okoliczności występujących w walce, również metodą prób i błędów na początku. Mówimy o technikach walki, wypracowywanych na drodze trenowania, które są anatomicznie najbardziej poprawne jeśli rozchodzi się o zastosowanie części lub całego własnego ciała do pokonania ciała przeciwnika.
Zasady i prawa mechaniki rządzące materią nieożywioną stosują się również do materii ożywionej. Wszystko podlega tym samym prawom. Natura nie rozgranicza materii na martwą i żywą. Ten podział został wprowadzony sztucznie przez człowieka i ma sens praktyczny. Skomplikowanie i wyrafinowanie materii ożywionej sprawia jednak, że opis i zrozumienie jak prawa mechaniki nią rządzą staje się bardzo trudnym zadaniem. Często w takim opisie należy posługiwać się różnego rodzaju uproszczeniami, skróconym rozumowaniem i pomijaniem złożonych etapów, jednak na tej drodze nie można nigdy stracić z pola widzenia sensu wyjaśnień – muszą one być prawdziwe! Ponadto wyjaśnienia mechaniczne muszą także być użyteczne – powinny pomóc nam lepiej trenować i walczyć. Mechanika zatem zawężona do obszaru biomechaniki, w szczególnym przypadku walki dwóch osób charakteryzuje się własną odrębnością.
„Słowo 'biomechanika' można podzielić na dwie części: przedrostek 'bio-' oraz rdzeń '-mechanika'. Przedrostek 'bio-' wskazuje na fakt, że biomechanika jest związana z ustrojami żywymi lub biologicznymi. Rdzeń '-mechanika' wskazuje natomiast na to, że dziedzina ta ma coś wspólnego z analizą sił i ich oddziaływania. Zatem biomechanika zajmuje się badaniem sił i ich oddziaływania na ustrój żywy.”
Peter M. McGinnis, „Biomechanika w sporcie i ćwiczeniach ruchowych”, wydanie III
Jak mechanika pomaga osiągać przewagę?
W walce liczy się uzyskanie przewagi nad oponentem. Przewaga może mieć różne postacie. Od przewagi, gdy potrafimy przetrwać w walce, poprzez przewagę, gdy potrafimy kontrolować drugą osobę, aż po najwyższą formę przewagi, gdy potrafimy pokonać naszego przeciwnika. Mechanika daje korzyści. Korzyść dla nas, co jest równoznaczne z niekorzyścią dla przeciwnika. Dzięki mechanice mamy wiele opcji do wyboru, a zastosowanie konkretnej z nich zależy od panującej sytuacji w walce. Przewagę osiągamy zarówno w ofensywie jak i w defensywie. Nasze ataki są skuteczniejsze i efektywniejsze, nasza obrona jest bardzo trudna do przełamania dla przeciwnika i kosztuje nas niewiele energii.
Mechanika zwiększa efektywność. Rozwiązania siłowe zużywają dużo energii, aby wygenerować duże ilości sił i ścierać się nimi z siłami drugiej osoby. Jest to próba sił, która jest najmniej efektywna. Również jest problematyczna, gdyż co zrobimy w sytuacji, gdy trafimy na znacząco silniejszego oponenta? Zastosujemy więcej siły? A jak nam jej nie wystarczy? Znacznie lepiej jest obejść zastosowanie siły przeciwko sile i, np. zaprząc do działania efekt dźwigni, czyli skorzystać z mechaniki. Można to osiągnąć działając inaczej siłą, pod innym kątem, w innym punkcie przyłożenia. Jeśli rozwiąże to nasz problem, mamy prostsze efektywniejsze działanie. Jego podstawą będzie oczywiście prawidłowa technika, której działanie będzie oparte ogólnie na zasadzie działania, tzw. maszyny prostej. Zasada ta pozwala na wykonanie pracy nad układem za pomocą mniejszej siły na dłuższej drodze, zamiast używania większej siły na drodze krótszej. W efekcie praca ta staje się możliwa do wykonania ze względu na użycie mniejszej siły, podczas gdy nie była możliwa w ogóle do wykonania, gdyż wymagała wcześniej użycia siły większej. Gdy do działania siłą na drugą osobę zastosujemy także nasz ciężar ciała, w technice pomoże nam grawitacja.
Przewaga polega, m.in. na zastosowaniu silnych stron naszego ciała przeciwko słabym stronom ciała przeciwnika. Korzystamy tu ze znajomości anatomii. Gdy w działanie zastosowanych jest więcej mięśni – cała ich grupa, staramy się zadziałać nimi na wyizolowaną kończynę drugiej osoby tak, aby mogła ona tylko angażować do obrony niewiele swoich mięśni. Izolacja kończyny oznacza również bardzo utrudnione odzyskanie przez nią silnej pozycji, a to ze względu na niekorzystną pozycję kości względem przyczepu mięśnia. W takiej pozycji przy określonej sile mięśnia, jego moment siły działający na kość jest niewielki, gdyż małe jest ramię tej siły. Ułatwia to uzyskanie przewagi i zdominowanie kończyny drugiej osoby.
Mechanika pozwala również uzyskać przewagę nad oponentem poprzez poradzenie sobie z atrybutami przeciwnika za pomocą techniki. Silniejszy, bardziej masywny i szybszy oponent jest trudnym zawodnikiem dla początkujących w walce, gdyż nie mają oni opanowanej jeszcze mechaniki pozycji i technik, za pomocą których mogą zniwelować przewagę fizyczną drugiej osoby. Przeciwko atrybutom fizycznym jedyną sensowną opcją i taktyką jest zastosowanie mechaniki całego ciała. To co daje przewagę nad siłą, masą i szybkością to ustawianie się w pozycjach dających efekt dźwigni i korzystanie z rozkładu masy, aby obciążyć lub dociążyć przeciwnika siłą ciężaru naszego ciała. Presja pozwala obejść potrzebę szybkości. Gdy odpowiednio naciskamy na kogoś ciężarem ciała, możemy ustawiać go pod technikę, a on nie może nic zrobić, aby temu zapobiec.
Przewaga podejścia mechanicznego polega również na zastosowaniu lepszych metod treningowych, które właśnie z owej mechaniki się wyłaniają. Skuteczne metody treningowe to te, które zastosowane w celu nauczenia się wykonywania technik pozwalają na uzyskanie wysokich umiejętności walki. Wiąże się to niezmiennie ze współzawodnictwem. Walka to współzawodniczenie o rezultat. Zatem metody treningowe muszą odzwierciedlać ten aspekt walki. Każde ćwiczenie zaprojektowane jest z uwzględnieniem zasad mechaniki oraz zasady współzawodnictwa. Eliminuje to z programu treningowego techniki, które nie działają, gdyż nie stosują one zasad mechaniki, lub wymagają kooperacji, aby je zastosować, czyli nie są w stanie zostać osiągnięte w warunkach współzawodnictwa. Kiepskie metody treningowe pomijają prawdziwą naturę walki. Metody oparte na mechanice i współzawodnictwie akceptują ją. Właśnie z tych dwóch kluczowych elementów – współzawodnictwa i mechaniki – wynika przewaga realnych metod treningowych nad metodami nierealistycznymi, w tym nad większością metod tradycyjnych. Mechanika i współzawodnictwo, nie bez przyczyny, stanowią dwa filary CMW.
„Bodaj najbardziej wartościowym skutkiem studiowania i wykorzystania biomechaniki będą lepsze wyniki trenowanych przez Ciebie sportowców lub szybsze przyswajanie nowych umiejętności ruchowych przez Twoich uczniów.”
Peter M. McGinnis, „Biomechanika w sporcie i ćwiczeniach ruchowych”, wydanie III
Zasady mechaniki nie rozróżniają dyscyplin walki
Dyscypliny walki to wynik podziału sportów walki dokonany sztucznie przez człowieka. Nazwy dyscyplin zostały wymyślone przez ludzi i służą komunikacji oraz opisują w jaki sposób się walczy. Najogólniejszym podziałem sportów walki jest podział na sporty bazujące na chwytach, na ciosach, lub na łączeniu powyższych, czyli na podejściu mieszanym. Walkę w dyscyplinach opartych na ciosach można wygrać poprzez znokautowanie oponenta, lub gdy podda się on po nokdaunie i nie będzie w stanie kontynuować walki. W dyscyplinach opartych na chwytach walkę wygrywa się przy zastosowaniu technik poddań, czyli dźwigni bądź duszeń. W podejściu mieszanym do wygrania walki mogą posłużyć zarówno nokauty jak i poddania. Oczywiście w podejściu sportowym wygraną regulują także inne przepisy i w przypadku braku rozstrzygnięcia stosowane są systemy punktowe, bądź decyzje składu sędziowskiego.
Podejście mechaniczne nie narzuca ograniczeń i nie tworzy sztucznych podziałów. Budowa i możliwości ruchowe ciała człowieka otwierają różne możliwości i sposoby jak walczyć. Należy w jak największym stopniu zastosować narzędzie walki jakim jest nasze ciało i za pomocą mechaniki uzyskać odpowiednie techniki walki, które mają doprowadzić do wygranej w walce. Sposoby te mogą ograniczyć przepisy sportowe i w codziennym treningu zależy nam bardzo, aby trenować i walczyć fair play oraz wyeliminować te sposoby walki, które są bezpośrednio niebezpieczne, a których nie można rzeczywiście sprawdzić w sparingach bez trwałego i poważnego uszkodzenia ciała drugiej osoby. Czy jednak oznacza to, że podejście sportowe jest nierealne? Otóż, nie! Każda technika przećwiczona i uzyskana setki, a może tysiące razy w sparingach przeciwko realistycznie zachowującym się partnerom i oponentom, którzy nie chcą jej ulec, daje bardzo duże szanse na uzyskanie jej także w walce w samoobronie. Czy można powiedzieć to samo o, tzw. „brudnych” technikach, jak uderzenia w oczy, w gardło, kopnięcia w krocze, w kolano, czy inne, których nie dało się przetrenować na sportowo? Tak więc jeżeli chodzi o program, to opieramy go na skutecznych, sprawdzalnych i bezpiecznych technikach, które są realistyczne i wyłącznie potencjalnie niebezpieczne. Potencjał ten jest realizowany kiedy są doprowadzone do samego ich ukończenia. Na przykład przeprost kończyny powodujący ból, gdy zasygnalizowany przez oponenta, który się poddaje, nie spowoduje uszkodzenia kończyny, gdy technika zostanie zaprzestana przed jej wykończeniem. Dopiero pełne wykończenie techniki doprowadzi do obrażeń.
W każdej dyscyplinie walki zasady mechaniki działają tak samo i bez ograniczeń. Inaczej jednak stosuje się te zasady w zależności od dyscypliny. Częścią wspólną jest mechanika całego ciała. W zależności od budowy ciała różni ludzie będą w unikalny dla nich sposób stosować techniki walki (co składa się na ich styl walki), ale ogólne działania służące uzyskaniu techniki będą dla wszystkich podobne. Dyscypliny walki ukierunkowują także świadomość tego co można się po konkurencie spodziewać. W ramach przepisów danej dyscypliny oczekujemy technik dozwolonych. Jednak dobry adept sportów walki zawsze ma z tyłu głowy pewnego rodzaju nieufność (ograniczone zaufanie) do drugiej osoby, z którą konkuruje w walce. Na przykład bardzo często zdarza się, że walcząc zamkniętą gardą, druga osoba podniesie nas wysoko do góry. Wówczas można oczekiwać, że nieprzepisowo osoba ta rzuci nas z impetem na matę. W takich okolicznościach to na nas ciąży obowiązek zapobieżeniu tej sytuacji, np. poprzez odpuszczenie gardy i przejście do stójki. Działanie nieprzepisowe przez oponenta nie jest tu żadną wymówką do zaniechania naszej reakcji. Co z tego, że oponent złamał przepisy, gdy my uderzyliśmy plecami, a może i głową bardzo mocno w podłoże? Najlepiej przeciwdziałać temu już zawczasu. Takie działanie jest również bardzo odpowiedzialne w kontekście samoobrony.
Dyscypliny walki zawężają także możliwości, które niesie mechanika, co może być korzystne dla walczącego lub nie. Obserwowaliśmy to w kontekście różnych turniejów walki, jak UFC, gdzie początkowo konfrontowano ze sobą adeptów różnych dyscyplin walki. Osoby bazujące wyłącznie na swoich sposobach walki, na chwytach lub ciosach, różnie radziły sobie w takich konfrontacjach. Wszystko zależało od tego, czy potrafiły one wymusić pierwszeństwo swojego sposobu walki na oponencie. Tym adeptom, którym się to udawało ograniczenie mechaniki nie przeszkadzało w wygrywaniu. Jednak na bazie doświadczeń z tych różnych turniejów walki ludzie szybko doszli do wniosku, że należy łączyć ciosy z chwytami i stosować podejście mieszane. Wówczas możliwości jakie niesie ze sobą mechanika są największe. Także podejście mieszane ma przewagę nad podejściem czysto zawężonym wyłącznie do uderzeń i kopnięć, czy do samych chwytów. Skutkiem tych podziałów, którego źródłem podkreślmy raz jeszcze nie jest mechanika, lecz zarządzenia człowieka, było często ograniczenie potencjału ludzkiego ciała w walce.
„Przyroda nie przywiązuje wagi do naszych nazw, po prostu działa.”
Richard P. Feynman, „Feynmana wykłady z fizyki”, t. 1.1
Podział na chwyty, ciosy i mieszane z punktu widzenia mechaniki
Jak nakreśliliśmy już w poprzednim paragrafie, dyscypliny walki dzielą się ze względu na sposoby zastosowania ruchu ciała ludzkiego. Podział ten wynika z ogólnej budowy ciała człowieka. Wyróżniliśmy dyscypliny oparte na chwytach, na ciosach lub mieszane. Choć podział ten nie wynika z mechaniki, to jednak daje się zauważyć w jaki sposób mechanika w tych różnych dyscyplinach jest stosowana. Kluczowym pojęciem mechanicznym jest tutaj, tzw. popęd siły. Jest to wielkość mechaniczna, którą uzyskuje się przez przemnożenie siły i czasu jej działania. Zatem popęd siły = siła razy czas działania siły. Jednostką siły jest niuton [N], a czasu jej działania sekunda [s]. Popęd siły ma zatem jednostkę [Ns]. Wielkość ta niesie ze sobą informację na temat skutków działania siły. Im większa jest wartość popędu siły, tym w ogólności większe będą obrażenia, jakich dozna oponent pod działaniem na niego siłą. A zatem kluczowa jest nie tylko wartość samej siły, ale i czas jej działania.
W walce za działanie siłą na drugą osobę najczęściej odpowiedzialne są łańcuchy kinematyczne. Przykładem łańcucha kinematycznego jest dowolna kończyna. W skład takiego łańcucha wchodzą segmenty połączone w przegubach – stawach, w których mogą się one poruszać i które nakładają na ich ruch więzy. Łańcuchy kinematyczne oddziałując na drugą osobę przekazują energię kinetyczną, która powstaje w wyniku pracy mięśni. Praca ta polega na częściowej zamianie zmagazynowanej w napiętych mięśniach energii potencjalnej sprężystości na energię kinetyczną skurczu mięśni. Makroskopowy efekt skurczu mięśnia jest wynikiem sumowania się efektów względnego przesuwania cząsteczek aktyny i miozyny na poziomie mikroskopowym, wiążących się także ze stratami energii na ciepło. Przekaz energii kinetycznej z łańcucha kinematycznego na drugą osobę jest podobny niezależnie od rodzaju działania, które wykonuje kończyna. Energia kinetyczna przekazywana jest na tej samej zasadzie niezależnie, czy mamy do czynienia z ciosami, czy chwytami. Jednak te dwie różne formy zastosowania łańcuchów kinetycznych różnią się między sobą składowymi popędów siły.
W przypadku chwytów mamy do czynienia z relatywnie małymi siłami, lecz długim czasem ich działania. Powoduje to, że skutki działania siłą chwytów są kontrolowane. Gdy złapiemy kończynę drugiej osoby w chwyt, będziemy działali na nią siłą naszych mięśni, zwiększając siłę do odpowiedniej wielkości ograniczonej przez nasze możliwości. Czas działania tej siły może być bardzo długi, zależnie od poziomu naszej wytrzymałości siłowej. Gdy w grę wchodzi moment siły, nasza siła nie koniecznie musi być bardzo duża, lecz dzięki efektowi dźwigni skutki jej działania będą zwielokrotnione. Siła ta ma jednak wartość znacznie niższą niż siły wykorzystywane przy uderzeniach bądź kopnięciach.
W przypadku ciosów działają bardzo duże siły, lecz o krótkim czasie działania, co skutkuje zwykle bardzo dużymi niekontrolowanymi obrażeniami oponenta. Gdy rozpędzamy nasze łańcuchy kinematyczne, jak kończyny górne lub dolne, ostatnie ich segmenty nabywają bardzo dużych energii kinetycznych. W kontakcie z ciałem oponenta energie te są przekazywane w wyniku działania potężnych sił, lecz trwających bardzo krótko. Są to, tzw. siły impulsowe. Siły te w ich maksimum przewyższają wartościami siły stosowane w przypadku chwytów. Jednak ich czasy działania są na tyle krótkie, że nie powodują powstawania gigantycznych popędów siły. Przy zadawaniu ciosów liczy się precyzja i szybkość, które przekładają się na energię kinetyczną i potem siły oddziaływania. Ważna jest również droga, na której rozpędza się kończyna. Dłuższe drogi to większy czas rozpędzania kończyny, co skutkuje większymi siłami, a zatem i większymi obrażeniami. W mechanice kopnięcia i uderzenia traktuje się jednakowo jako zderzenia, które mogą być centralne lub niecentralne, w zależności od tego, czy kierunek ciosu i linia zderzenia łącząca środki mas zderzanych obiektów pokrywają się lub nie. Trzeba tu także nadmienić, że nie należy mylić czasu trwania rozpędzenia kończyny z czasem jej kontaktu z ciałem drugiej osoby w chwili zadania ciosu, który to czas kontaktu jest składową popędu siły.
Podejście mieszanie, gdy w grę wchodzą zarówno ciosy, jak i chwyty jest stosowane we wszystkich dystansach walki, na wszystkich poziomach i płaszczyznach. Zmienne siły i zmienne czasy ich działania pozwalają na lepszą kontrolę oszczędzania energii i efektywniejsze działania w walce. Dużo łatwiejsze jest również dobranie taktyki do stylu walki osoby, z którą się mierzymy. W CMW zachęcamy do budowania kompetencji we wszystkich trzech formach prowadzenia walki – chwytach, ciosach i mieszanej. Całościowe podejście skutkuje większą uniwersalnością i lepszą adaptacją. Regulowanie popędu siły ułatwia kontrolę skutków stosowanych technik, czy to skrajnie ostrych jak przy ciosach, czy relatywnie łagodnych jak przy chwytach. Trzeba nadmienić, że popędy sił w przypadku chwytów jak i ciosów mogą być porównywalne, lecz ich składowe – wartości sił i czasów – są inaczej akcentowane. Prostszy, choć nie koniecznie łatwy, jest też sposób regulowania zmęczenia, niż w przypadkach czystych, niemieszanych podejść.
„Budowa ciała, w tym szczególnie układu ruchowego, tj. kości, stawów i mięśni, jego funkcje, zdolność do wyzwalania mocy, która jest iloczynem siły i prędkości, oraz proces sterowania ruchami to łącznie potencjał ruchowy człowieka.”
Tadeusz Bober, Jerzy Zawadzki, „Biomechanika układu ruchu człowieka”
Podział technik na kategorie „Systematyki 6P”
„Systematyka 6P” pozwala sklasyfikować całe bogactwo możliwych ruchów w walce w sześciu kategoriach: pozycjach, przejściach, przetoczeniach, przewróceniach, poddaniach i przyłożeniach. Każda kategoria zawiera elementy zarówno ofensywne jak i defensywne, a zatem mamy nie tylko sposoby ataku, ale także metody obrony i kontrataku. Ponieważ grup ruchów w walce jest sześć, każda z grup w tej klasyfikacji zaczyna się na literę „P” i grupy te systematycznie i całościowo klasyfikują wszystkie ruchy w walce – stąd nazwa „Systematyka 6P”, lub „S6P”. Każda z grup podlega jednoznacznie mechanice i dla każdej z nich można wyodrębnić osobny schemat mechaniczny. „Systematyka 6P” jest źródłem wybranych elementów walki do programów treningowych w CMW.
Pozycje to względne ustawienia jednej osoby w stosunku do jej rywala w walce, lub partnera sparingowego. Można wyróżnić kilkanaście podstawowych odmian pozycji oraz kolejnych kilkanaście ich wariantów i specyficznych pozycji rozbudowanych. Znajomość różnych podstawowych pozycji jest istotna, aby skutecznie kontrolować nasze ustawienie względem drugiej osoby.
Przejścia to sposoby zmieniania pozycji. Każda pozycja ma swoje wady i zalety, zatem gdy wady naszej aktualnej pozycji przeważają nad jej zaletami, musimy ją zmienić na lepszą. Służą temu przejścia. Zwykle stosuje się te przejścia, które polepszają naszą pozycję. Znajomość przejść i zapobieganiu przejściom oponenta jest bardzo ważna ze względu na dostosowanie się do dynamiki walki.
Przetoczenia to ruchy powodujące odwrócenie sytuacji i znalezienie się z pozycji leżącej lub siedzącej na górze, gdy pierwotnie druga osoba nad nami dominowała. Najlepiej jest przetoczyć drugą osobę na plecy i uzyskać jak najlepszą pozycję na górze. Znajomość przetoczeń i obron przed przetoczeniami przeciwnika jest istotna w celu zmiany niekorzystnych pozycji na dole do pozycji bardziej korzystnych na górze.
Przewrócenia to sposoby sprowadzania walki ze stójki poprzez klincz do parteru. Różnią się od przetoczeń tym, że przy przewróceniach zaczynamy ze stójki, a w przetoczeniach z parteru. Przewrócenia obejmują zapaśnicze sprowadzenia, rzuty Judo i podcięcia kończyn dolnych. Znajomość przewróceń i obron przed przewróceniami oponenta pozwala przejść do parteru, gdzie mamy większe możliwości ataku i obrony.
Poddania to sposoby wygrywania walki poprzez dźwignie lub duszenia. Zmuszamy nimi drugą osobę do poddania się poprzez odklepanie kilka razy ręką, co stanowi uniwersalny sygnał uznania wyższości oponenta i rezygnacji z dalszej walki. Znajomość poddań i obron przed poddaniami przeciwnika jest konieczna, aby jednoznacznie i definitywnie zakończyć starcie i nie ulec przegranej.
Przyłożenia obejmują uderzenia kończynami górnymi i kopnięcia kończynami dolnymi. Są to wszelkiego rodzaju ciosy, które wykorzystują szybkość i precyzję, aby zadawać obrażenia oponentowi i docelowo doprowadzić go do nokautu. Znajomość różnych przyłożeń, ich kombinacji i obron przeciwko nim jest wymagana, aby skutecznie walczyć, gdy w grę wchodzą ciosy, lub podejście mieszane łączące chwyty z uderzeniami i kopnięciami.
„Ruch jest podstawowym atrybutem każdej działalności człowieka.”
Jarosław Fugiel, Kamila Czajka, Paweł Posłuszny, Teresa Sławińska-Ochla, „Motoryczność człowieka”
Schematy mechaniczne dla każdej kategorii „S6P”
W tej części opiszemy pokrótce mechaniczne schematy, którym podlegają pozycje, przejścia, przetoczenia, przewrócenia, poddania i przyłożenia, czyli podamy ich modele fizyczne. Modele te, czy też schematy wyrastają z zasad rządzących naszym makroskopowym światem. Ich mechanika, będąca przedmiotem naszego zainteresowania, zawężona do analizy ruchu i bezruchu organizmów ludzkich w walce sportowej, z racji tego że dotyczy istot biologicznych, będzie de facto biomechaniką walki sportowej. W dalszej części zaprezentujemy ów mechaniczne schematy dla każdej z kategorii „Systematyki 6P”. Wszyscy mechanicy walki powinni znać poniższe modele mechaniczne dla każdej kategorii „S6P” i potrafić tłumaczyć za ich pomocą dowolne elementy walki.
Schemat mechaniczny dla pozycji uwzględnia ich dwa aspekty: po pierwsze równowagę, a po drugie efekt dźwigni. Pewien rodzaj równowagi dynamicznej konieczny jest, aby utrzymywać uzyskaną pozycję, czyli chodzi o zachowywanie jej stabilności. W mechanice obiekt pozostaje stabilny, gdy wyimaginowana pionowa linia przechodząca przez środek masy tego obiektu przecina jego powierzchnię podstawy. W aktualnym położeniu o najmniejszej energii potencjalnej mamy do czynienia z równowagą. Następnie sposób w jaki ustawiamy części naszego ciała, a szczególnie tułów i głowę w jego przedłużeniu (postura) pozwala nam lepiej kontrolować drugą osobę, dzięki efektowi dźwigni. Efekt ten modyfikuje działanie naszej siły na oponenta i ogranicza jego możliwości działania siłą na nas.
Dla przejść schemat mechaniczny jest bardziej złożony, gdyż bardzo złożona jest liczba jak i rodzaj przejść. W każdym jednak przypadku można podać pewne koncepcje mechaniczne, które opisują dane przejście. Ponieważ przejścia angażują ruch, w grę wchodzi działanie siłami, czyli dynamika Newtonowska. Ustawienie środka masy pozwala zmieniać rozkłady masy i działania siłą ciężkości na drugą osobę. Przy przejściach wykorzystujemy także tarcie, które pozwala przytrzymać części ciała lub całego oponenta w danym położeniu. Dociążanie przeciwnika siłą ciężkości naszego ciała pozwala wreszcie na jego kontrolę przy niewielkim wydatku energetycznym z naszej strony, który jest konieczny do utrzymania presji podczas przejść pomiędzy pozycjami.
Przetoczenia i przewrócenia podlegają temu samemu schematowi mechanicznemu, dlatego opiszemy go łącznie. W grę wchodzi tutaj wspomniana w przypadku pozycji zasada stabilności, która w innym sformułowaniu mówi, że obiekt pozostaje stabilny, gdy kierunek wektora siły ciężkości tego obiektu wskazuje na jego powierzchnię podstawy. Aby pozbawić obiekt stabilności, w tym równowagi, należy wychylić go z położenia równowagi na tyle, aby warunek dotyczący kierunku działania siły ciężkości obiektu nie był spełniony. Obiekt, a w naszym przypadku ciało człowieka, zaczyna wówczas się przewracać lub przetaczać, dążąc do pozycji leżącej z lokalnym minimum energii potencjalnej. Wychylenie drugiej osoby będzie skutkowało tym, że jej równowaga ulegnie zmianie z równowagi trwałej (stabilnej) do równowagi nietrwałej (chwiejnej), która charakteryzuje się tym, że nawet stosunkowo niewielka siła pozwoli na wykonanie techniki przetoczenia bądź przewrócenia i sprowadzenie drugiej osoby na matę.
W przypadku poddań schemat mechaniczny wykorzystuje fizykę działania dźwigni, czyli tzw. efekt dźwigni. Techniki dźwigni i duszeń, ze względu na działanie siłami, angażują różne ramiona tych sił, czyli mamy do czynienia z momentami sił. Wielkości ramion sił, czyli odległości kierunków działania sił od osi obrotu, są ustalane w zależności od ustawienia wszystkich części ciała swojego i oponenta. Umiejętne ich ustawianie pozwala na zwiększenie lub zmniejszenie efektu działania siłami naszymi lub oponenta i ostatecznie uzyskanie poddania w postaci dźwigni lub duszenia. Czasem, gdy zastosowana siła i jej rezultat są sobie równe, nie obserwujemy modyfikującego efektu dźwigni. Przy opisie mechaniki poddań należy podać co stanowi dźwignię i gdzie jest jej oś obrotu, gdzie znajdują się siły działania i obciążenia oraz jakie są ich ramiona. Ustali to zysk lub stratę na efekcie działania siłą. Techniki dźwigni wymagają zwykle efektu dźwigni zwiększającego rezultat działania siłą, co nie jest już takie konieczne w przypadku technik duszeń.
Mechaniczny schemat przyłożeń, czyli ciosów, a zatem uderzeń i kopnięć, zasadza się na jednej koncepcji fizycznej: energii kinetycznej. Przyłożenia zadajemy kończynami górnymi bądź dolnymi, które tworzą obiekty zwane łańcuchami kinematycznymi. Wzdłuż tych łańcuchów propaguje się energia kinetyczna. Łańcuchy te są otwarte, gdy cios zmierza ku celowi, a zamykają się wyłącznie w chwili, gdy cios trafia w obiekt i ma z nim kontakt. Energia kinetyczna ostatniego członu, którym zadajemy cios, czyli np. pięści bądź stopy, zależy od kwadratu jego prędkości i jest proporcjonalna do jego masy. Aby zadawać skuteczne, tj. precyzyjne ciosy z dużą szybkością i siłą, należy zachowywać równowagę i ciosy koniecznie powinny poruszać się po odpowiednich trajektoriach. Uderzenia i kopnięcia muszą być umocowane w podłożu tak, aby siły napędzające łańcuchy kinematyczne od punktów styku z matą, deskami ringu, podkładami oktagonu, czy betonowego podłoża, propagowały się sukcesywnie od segmentu do segmentu, dając kumulujący się efekt wzmocnienia ostatecznego ciosu, który przypomina efekt dźwigni.
Połączenie z techniką: mechanika kształtuje techniki, przykłady technik
Technika przetoczenia nożycowego – podlega zasadzie stabilności. Po otwarciu nóg z zamkniętej gardy ustawiamy się na boku z jedną nogą leżącą obok wspartej podudziem o matę nogi drugiej osoby i drugą nogą w poprzek jego tułowia. Naciągamy drugą osobę na siebie trzymając uchwyt za rękaw i kołnierz, lub za nadgarstek i szyję. Ma to służyć zmniejszeniu momentu bezwładności układu, aby łatwo można było go przetoczyć. W dalszej kolejności wykonujemy ruch nóg, który przypomina ruch nożyc. W ten sposób działamy na drugą osobę siłami, które wyprowadzają jej środek masy znad powierzchni podparcia, po czym ulega ona utracie stabilności i przetacza się na plecy (jest to równoznaczne ze zmianą punktu przy podstawie drugiej osoby, na który wskazuje wektor siły ciężkości). Technikę kończymy przechodząc do dosiadu, czyli siadu okrakiem na drugiej osobie.
Technika przewrócenia – pociągnięcie za kostkę – to sprowadzenie partnera na matę przy pomocy zablokowania mu możliwości odbudowy bazy przez wykonanie przez niego kroku do tyłu. Ściągając drugą osobę nisko w dół, jednocześnie łapiemy za jej kostkę i działamy siłą na jej kołnierz, która wyprowadza jej wektor siły ciężkości znad powierzchni podstawy – osoba ta traci stabilność i ulega przewróceniu na matę. Wspomniane pojęcie bazy to te części ciała, które służą podtrzymywaniu całego ciała i nie dopuszczają do upadku. W tym przypadku są to nogi drugiej osoby. Gdy dodatkowo pociągniemy za kostkę partnera – zadziałamy parą sił kostka/bark, co spowoduje powstanie momentu siły powodującego obrót drugiej osoby w trakcie jej upadku na matę.
Technika dźwigni prostej na kolano uzyskiwana jest na przykład, gdy druga osoba leży na macie i ma wyprostowaną nogę. Wówczas można przerzucić dookoła tej nogi swoją nogę i siadając tak, aby utrzymać kontakt z biodrami partnera położyć się na boku z nogą drugiej osoby pomiędzy naszymi nogami. Pozwoli to na wyizolowanie tej kończyny. Dźwignię stanowi tutaj cała kończyna dolna partnera, oś obrotu przechodzi przez jego biodro, siła działania jest przyłożona w okolicy kostki, a siła obciążenia w punkcie styku naszej miednicy z jego kończyną, czyli przy kolanie. Taki układ pozwala na dwukrotny zysk na efekcie działania siłą i doprowadza do przeprostu nogi partnera w kolanie. Wówczas partner zmuszony jest poddać się.
Technika duszenia gilotynowego w stójce to złapanie partnera za szyję po wcześniejszym złamaniu jego postury. Gdy partner pochyli się za bardzo, wystawia się na tego rodzaju duszenie. Jego szyję oplatamy naszą kończyną górną, umacniając chwyt drugą ręką. Unosząc do góry tę kończynę oraz podchodząc do przodu i lekko do góry biodrami, powodujemy nacisk naszego przedramienia na szyję partnera. Nacisk ten powoduje ograniczenie dopływu krwi do mózgu poprzez chwilowe zablokowanie tętnic szyjnych. Technikę tę, ze względów bezpieczeństwa, należy odpuścić zawsze natychmiast gdy przyniosła skutek, lub gdy partner zasygnalizuje poddanie odklepaniem ręką. Działa tutaj dźwignia od naszego przedramienia, która razem z naszym ramieniem tworzą ramiona mechanizmu – „dziadka do orzechów”. Efekt dźwigni jest w tym przypadku wzmacniający.
Technika uderzenia – pięść młot – polega na wykorzystaniu ruchu obrotowego oraz energii kinetycznej z tym ruchem związanej. Zwykle wykonuje się tę technikę w kombinacji lub w kontrze na techniki partnera. Ruch pięści w płaszczyźnie poziomej przypomina ruch spiralny. Aby był on szybki i silny, należy zadziałać stopami o podłoże powodując powstanie momentu obrotowego w wyniku działania sił tarcia i reakcji podłoża na te siły. Zatem technika ta jest ugruntowana w podłożu. Energia w tej technice propaguje się od podłoża poprzez kończyny dolne – łańcuchy kinematyczne, aż do pięści poprzez inny łańcuch kinematyczny – kończynę górną. W efekcie następuje zderzenie pięści z obiektem celu, którym jest zazwyczaj głowa drugiej osoby. W trakcie trwania techniki należy zadbać, aby utrzymywana była równowaga dynamiczna.
Technika kopnięcia bocznego z zakroku polega na zderzeniu spodu stopy z tułowiem drugiej osoby. Łańcuch kinematyczny przebiega tutaj poprzez obydwie kończyn dolne i zaczyna się od stopy, która podtrzymuje cały nasz ciężar i jest ugruntowana w podłożu. Przekrok pozwala na uzyskanie dodatkowej energii kinetycznej całego ciała, czyli zwiększa energię kinetyczną naszego środka masy przed zderzeniem. Oprócz tego prędkość, a zatem i energię kinetyczną, powiększa wyprostowywanie nogi zadającej kopnięcie. Tak jak w przypadku poprzedniej techniki – uderzenia pięścią – potrzebne jest utrzymywanie równowagi dynamicznej, gdyż cały czas nasze ciało jest w ruchu, a my nie możemy się przewrócić ani przed zadaniem kopnięcia, ani w trakcie, ani też po zadaniu ciosu. W chwili zderzenia początkowo otwarty łańcuch kinematyczny przebiegający przez nogi, zamyka się na czas kontaktu z ciałem drugiej osoby. Wówczas przekazywana jest ciału oponenta większa część energii kinetycznej zderzenia, która może doprowadzić do jego upadku lub powstania różnych obrażeń tułowia.
„Biomechanika rozwiązuje zagadnienia oceny efektywności ruchu. Najbardziej ogólne jej zadanie polega na badaniu zasad i warunków w jakich siły powodują wykonanie ruchu w żywym organizmie. Znając zasady ruchu można w tych lub innych warunkach przewidzieć rezultat ruchowy, znaleźć źródło błędów, prawidłowo ocenić efektywność ruchu, znaleźć sposoby jego doskonalenia i w końcowym efekcie opracować takie ruchy, które najbardziej odpowiadałyby postawionym zadaniom ruchowym.”
Dimitrij Doński, „Biomechanika ćwiczeń fizycznych”
Nie można wykonać techniki przeczącej prawom mechaniki
Wszystkie sposoby trenowania i walczenia podlegają mechanice walki, niezależnie od tego czy są one realistyczne czy nie. Istnieją pseudonaukowe sposoby trenowania walki, które kuszą niedoświadczonych i nie mających wprawy adeptów wydawałoby się prostymi rozwiązaniami, rzekomo skutecznymi w walce. Taki rodzaj trenowania nie ma żadnych podstaw naukowych, opiera się natomiast na niesprawdzonych, fantazyjnych koncepcjach, które można przyjąć wyłącznie na wiarę. Rozwiązania, które proponują osoby oferujące szybkie i łatwe rezultaty w walce – wygrywanie dzięki wymyślnym technikom, nokautom za pomocą jednego ciosu, udziwnionym uderzeniom w punkty witalne, naśladowaniu ruchów zwierząt, czy skupianiu mistycznych sił i energii, powodują że ich adepci zostają oszukani, a sami mistrzowie tych pseudonaukowych sztuk walki są szarlatanami. Zawsze, gdy oferowana jest jakaś technika, która w mniejszy lub większy sposób przeczy prawom mechaniki, konkluzja jest tylko jedna – nie będzie ona działała w realnej walce! Jednym z zadań CMW jest upowszechnianie świadomości na temat realistycznych sposobów trenowania walki i obnażanie fałszywości sposobów nieużytecznych i pseudonaukowych.
Rzeczywistość walki bywa brutalna. Wie o tym każdy, kto musiał się bronić w sytuacjach samoobrony, ale także ten kto oglądał różnego rodzaju turnieje sztuk walki, w których konfrontowane były różne dyscypliny walki. Na takich turniejach zwłaszcza w latach ‘90 XX wieku, gdy większa część społeczności trenujących nie była świadoma do końca jak wygląda realna walka, każdy adept próbował wykazać wyższość swojej dyscypliny walki. Turnieje te zweryfikowały jednak różne podejścia i wskazały bez cienia wątpliwości, które podejścia do trenowania i walki były skuteczne, a które nie. W wyniku analizy konfrontacji doszliśmy do wniosków, że skutecznymi dyscyplinami walki były te, które oparte były na metodyce sportowej – sporty walki. Wśród tych dyscyplin najskuteczniejszym jednak sposobem walki okazała się pewna mieszanka różnych podejść, która funkcjonuje dziś pod nazwą MMA – mieszanych sztuk walki. Łączy ona zarówno uderzenia, jak i kopnięcia z chwytami we wszystkich obszarach walki. Metodyka trenowania przekrojowego stosuje mechanikę całego ciała w celu zadawania silnych i szybkich ciosów oraz stosowania precyzyjnych technik chwytów, które pozwalają na kontrolę i pokonanie oponenta.
Podejście sportowe ma swoje zalety. Jedną z nich jest weryfikacja różnych sposobów trenowania podczas sparingów. Pozwala to ustalić, które metody treningowe się sprawdzają, a które mają negatywny wpływ na skuteczność adepta w walce. W celu weryfikacji danego podejścia należy skonfrontować dwie osoby, trenujące różnymi metodami. Osoby te powinny zachowywać się realistycznie i ze sobą konkurować o zwycięstwo na ustalonych zasadach. Proces ten, był i jest wykorzystywany od początków istnienia sportów walki w celu ulepszania metod treningowych. Dziś nie musimy już przechodzić przez próby weryfikacji podejść ponownie, lecz możemy korzystać z gotowych już ustalonych faktów i wypracowanych dyscyplin. Obecnie, dla każdego kto wykazuje wolę je odnaleźć, mamy do dyspozycji realistyczne metody treningowe.
Realistyczne metody treningowe wykorzystują mechanikę walki. Zasady mechaniki kładą ograniczenia na to co jest możliwe i niemożliwe w walce. Podejście sportowe do treningu walki czerpie z tych możliwości i ograniczeń. Dziś już wiemy, że ekstremalne siły i techniki, które przekraczają potencjał ludzkich możliwości, są niewykonalne przez kogokolwiek, nawet najbardziej uzdolnionego i obdarzonego atrybutami przez naturę atlety. Są one niewykonalne, gdyż przeczą zasadom mechaniki. Maksymalna siła jaką mogą wygenerować mięśnie człowieka jest ograniczona i waha się w zależności od osoby i jej wytrenowania. Nie możliwe jest pokonanie większej siły, chyba że w grę wchodzi efekt dźwigni, który także ma ograniczenia. Techniki wykorzystujące zasadę działania, tzw. maszyny prostej, pozwolą na wykonanie określonej potrzebnej pracy przy pomocy mniejszej siły, jednak na dłuższej drodze działania (zmniejszenie wysiłku kosztem przemieszczenia obiektu, co umożliwia wykonanie ruchu). Dzieje się to jednak zgodnie z zasadami mechaniki, a nie wbrew im. To samo dotyczy hipotetycznych technik, które nie wymagają kontaktu fizycznego z drugim walczącym, lecz bazują na oddziaływaniu psychicznym. Tu również mechanika wskazuje, że brak możliwości zadziałania siłą w kontakcie to brak możliwości zmiany ruchu obiektu. Jak dotąd żadnemu orędownikowi pseudonaukowych sztuk walki nie udało się udowodnić, że istnieją siły inne niż kontaktowe, które mogą oddziaływać na drugą osobę na odległość, a które mogą być wykorzystane do realnej walki. Siły grawitacyjne lub elektromagnetyczne, choć działają niekontaktowo, na to nie pozwalają.
„Nie można ocenić prawidłowo ruchu, nie znając jego struktury. Wobec tego przedmiotem badań w biomechanice jest struktura ruchu. Poznajemy ją w powiązaniu z budową i funkcją aparatu ruchowego człowieka, a także w zależności od warunków środowiskowych w jakich dany ruch się odbywa.”
Dimitrij Doński, „Biomechanika ćwiczeń fizycznych”
Stosowanie zasad mechaniki
Zasada dźwigni stosowana jest w każdym aspekcie walki wręcz przy wszystkich elementach walki z „Systematyki 6P”. Zwykle w walce trzeba doprowadzić do sytuacji, w której można z tej zasady skorzystać. Chodzi o takie ustawienie własnego ciała względem ciała drugiej osoby (położenie i kąty), które powoduje powstanie efektu dźwigni z zyskiem na rezultacie działania siłą, co daje przewagę w walce. Dzieje się tak podczas ataku. Natomiast podczas obrony również poprzez odpowiednie ustawienie się względem drugiej osoby możemy uzyskać efekt dźwigni, który powoduje stratę na rezultacie działania siłą na nas przez naszego konkurenta. To również daje nam przewagę nad oponentem. Wszystko to powoduje, że zasada dźwigni jest uniwersalną zasadą rządzącą walką na różnych jej poziomach.
Zasada stabilności ma zastosowanie przy wszelkich technikach przetoczeń i przewróceń. Służy do zachowywania równowagi i wytrącania z niej przeciwnika. Jej zastosowanie przy ataku obejmuje zablokowanie możliwości odbudowania stabilnej bazy przez oponenta. Podczas obrony stosujemy tę zasadę tak, aby wspierać nasze ciało na solidnej bazie i odbudowywać ją za każdym razem, gdy druga osoba próbuje nas wyprowadzić z równowagi i pozbawić stabilności. Stosowanie zasady stabilności odbywa się we wszystkich obszarach walki, szczególnie w stójce i klinczu.
Zasada bezwładności, znana jako pierwsza zasada dynamiki Newtona, stosowana jest do uników oraz przy latających ciosach. Obiekty w ruchu dążą do zachowywania swojego stanu ruchu, przez co możemy unikać pędzących ku nam uderzeń i kopnięć, które będą zachowywały swoją trajektorię poruszania się nim oponent zdąży ją skorygować. Gdy natomiast wykonamy rozbieg i odbijemy się od podłoża, ruch w poziomie będzie odbywał się ze stałą prędkością, ustaloną przez warunki początkowe odbicia i będzie zgody z zasadą bezwładności. Pozwoli to na zaatakowanie przeciwnika uderzeniem lub kopnięciem w trakcie lotu w powietrzu. Należy tu uważać, aby zasada bezwładności nie obróciła się przeciwko nam. Nie stanie się tak wtedy, gdy zaskoczymy ciosem naszego oponenta.
Zasada przyspieszeń, zwana inaczej drugą zasadą dynamiki Newtona, stosowana jest do przyspieszania obiektów, jak pięści i stopy przy ciosach lub ciało partnera przy wychyleniach, przez działanie na nie siłą wypadkową. Za każdym razem, gdy stosujemy działanie siłą na część ciała drugiej osoby, lub na całe jej ciało, będziemy powodowali przyspieszenie tych obiektów proporcjonalne do wartości siły i odwrotnie proporcjonalne do ich masy. Dlatego stosujemy siły o takich wartościach, które są w stanie nadać konieczne przyspieszenie obiektom, na które działamy technikami. Zwykle korzystamy z tej zasady w sposób odwrotny – przez działanie siłą zmieniamy położenie naszych części ciała, lub nas samych, gdyż wiemy, że nasze siły nie będą wystarczające do nadania przyspieszenia znacznie cięższemu oponentowi. Ogólnie jednak efekty działania siłami na obiekty w walce, szczególnie te będące już w ruchu, są znacznie bardziej skomplikowane, gdy działające siły i powodowane nimi przyspieszenia są zmienne w czasie zarówno co do kierunku, jak i wartości.
Zasada akcji-reakcji, czyli trzecia zasada dynamiki Newtona, stosuje się wszędzie tam w walce, gdzie mamy do czynienia z oddziaływaniem kontaktowym siłami. Wynika z tej zasady sposób stosowania nacisku. Otóż potrzeba działać naciskiem na drugą osobę tak, aby bardziej silniejsze i wytrzymalsze części naszego ciała naciskały na słabsze i mniej wytrzymałe części ciała drugiej osoby. Tylko wówczas reakcja na nasz nacisk, która będzie działać na nas nie będzie robić tego przeciwko nam pod względem efektów. I tak, z doświadczenia wiemy, że niemądrze jest naciskać na przedramię drugiej osoby naszą szyją, lecz znacznie lepiej jest robić to, np. tułowiem, z wykorzystaniem masy całego naszego ciała. Reakcja na nasz nacisk w tym pierwszym przypadku będzie skutkowała duszeniem siebie, w tym drugim natomiast uzyskamy przesunięcie kończyny drugiej osoby.
Zasada zachowania pędu stosowana jest przy sumowaniu się pędów segmentów ciała i/lub całego ciała do zwiększania siły ciosów. Uderzenia samymi kończynami są słabe i nie nadają się do zadawania mocnych ciosów. Jedynie do badania zachowania i reakcji przeciwnika. Aby wzmocnić działanie ciosu, należy zaangażować wszystkie segmenty łańcucha kinematycznego przechodzącego od podłoża, aż do ostatniego segmentu zadającego cios. Pędy tych segmentów będą się sumowały. Również ruch całego ciała w kierunku drugiej osoby będzie powodował zwiększenie pędu środka masy, na który to będą składały się w pewien sposób indywidualne pędy każdego z segmentów. Takie kopnięcia wykonywane z ruchem w kierunku przeciwnika również będą silniejsze niż te same techniki bez takiego ruchu.
Zasada zachowania momentu pędu stosowana jest do przyspieszenia ruchu obrotowego w rzutach i ciosach obrotowych. Gdy zmniejszymy oddalenie naszych części ciała od osi obrotu, przyspieszeniu kątowemu ulegnie nasz ruch obrotowy. Możemy zatem szybciej wejść do rzutu obrotowego, czym zaskoczymy naszego oponenta, który nie zdąży zareagować obroną lub kontratakiem. W ten sam sposób przyspieszymy obrót zadając ciosy obrotowe. Większe skupienie części ciała wokół osi obrotu pozwoli także na lepszą obronę i można je wykorzystać do osłaniania się. Wszystko to znajduje zastosowanie w sytuacjach, gdy mamy nadany już moment pędu, czyli zawsze tam, gdzie uzyskaliśmy obroty naszego ciała i/lub jego części, działając na nie wcześniej momentem siły, który to potem zanika.
Zasada zachowania energii znajduje zastosowanie przy transformacjach energii potencjalnej w kinetyczną i vice versa do powstawania, np. po przetoczeniu. Wynika z niej także idea zarządzania ograniczonymi zasobami energii. Leżąc na plecach w sytuacji, gdy druga osoba stoi nad nami, w takim ustawieniu całkowita energia układu jest energią potencjalną środka masy drugiej osoby. Gdy w grę wejdzie ruch, czyli energia kinetyczna, energia potencjalna zacznie zamieniać się na energię ruchu w spadku w dół ciała przeciwnika po wykonaniu przez nas przetoczenia. Może to być, np. przetoczenie z wyhaczeniem dołu podkolanowego drugiej osoby. Część energii potencjalnej drugiej osoby może być przetransformowana na naszą energię kinetyczną w ruchu w górę i płynnie w naszą energię potencjalną, gdy powstaniemy i odwrócimy sytuację. Oczywiście zasada zachowania energii będzie miała zastosowanie w tym przypadku, jedynie gdy uwzględnimy, że część energii jest bezpowrotnie tracona w wyniku oporów ruchu na ciepło rozproszone w układzie. Całkowita dostępna nam energia w danej i każdej chwili w walce jest zawsze ograniczona, dlatego należy rozsądnie gospodarować swoimi możliwościami energetycznymi walcząc.
Koncepcje mechaniczne
Koncepcje mechaniczne służą wraz z zasadami mechaniki wyjaśnianiu za ich pomocą mechaniki walki, w tym technik walki. Wśród koncepcji mechanicznych wyróżniamy kilkanaście podstawowych. Programy treningowe w CMW oparte są na i wyprowadzone z koncepcji mechanicznych oraz zasad mechaniki, dzięki czemu mają ugruntowanie w rzeczywistości, a nie np. w tradycjach. Omówimy teraz wybrane podstawowe koncepcje mechaniczne po kolei zaczynając od dźwigni i momentu siły. Dźwignię w sportach walki stanowić może każda część ciała, lub ich grupa, które mogą obracać się wokół określonej osi obrotu, lub w przypadku statycznym wytwarzać dzięki działaniu na nie siłą równoważony moment siły. I tak w najprostszym przypadku techniki dźwigni na staw łokciowy, dźwignię stanowi cała kończyna górna. Moment siły, jest to efekt działania siłą na dźwignię w określonej odległości kierunku siły od osi obrotu, zwanej ramieniem siły. Niezrównoważony moment siły może powodować obrót obiektu z przyspieszeniem kątowym.
Innymi koncepcjami mechanicznymi są rozkłady masy oraz środek masy. Pod pojęciem rozkładu masy mamy na myśli ustawienie ciała i jego części w walce, które może poprzez siły ciężkości powodować nacisk na części lub całe ciało drugiej osoby. Zmiana rozkładu masy, to zmiana ustawienia ciała, z którą związana jest zmiana nacisku. Rozkłady masy stosujemy w celu kontrolowania własnej pozycji oraz kontrolowania przeciwnika poprzez obciążanie i odciążanie go swoją masą, czyli w konsekwencji swoim ciężarem. Środek masy stanowi natomiast wyimaginowany punkt, który spoczywa lub porusza się tak, jakby cała masa obiektu była w nim skupiona. Środek masy wynika z rozkładu masy. Zmieniając rozkład masy powodujemy zmianę położenia środka masy. Położenie środka masy nie zależy od zmiany układu odniesienia. W różnych układach odniesienia środek masy znajduje się w tym samym położeniu względem całego ciała.
Do ważnych koncepcji mechanicznych opisujących zachowanie się ciała adepta sportów walki w polu grawitacyjnym i przestrzeni należą stabilność i równowaga. O stabilności mówimy, gdy układ, w tym przypadku ciało człowieka, nie przewraca się i jego środek masy pozostaje nad powierzchnią podparcia. Ciało zachowujące stabilność, może być w ruchu, lecz ten ruch nie powoduje jego upadu. Równowagą natomiast nazywamy własność obiektu, w której działające na nie wypadkowa siła i wypadkowy moment siły są zerowe. Mówimy, że obiekt zachowuje równowagę, gdy pozostaje niewzruszony w swojej pozycji. Mamy dwa rodzaje równowagi: równowagę statyczną i kinetyczną. W tej pierwszej obiekt spoczywa, w tej drugiej porusza się ze stałą prędkością. W obydwu przypadkach nie ulega on przewróceniu. W realnym poruszaniu się stojąc, ciało człowieka naprzemiennie traci i odzyskuje równowagę, zachowując cały czas stabilność.
Kolejnymi koncepcjami mechanicznymi są moment bezwładności i łańcuch kinematyczny. Obiekt posiadający masę posiada swoją bezwładność, czyli „niechęć” do zmiany stanu swojego ruchu prostoliniowego, lub spoczynku. W przypadku obrotu pojęciem analogicznym jest moment bezwładności. Gdy obiekt obraca się, reaguje z oporem na wszelkie zmiany jego stanu ruchu. Moment bezwładności zależy od rozkładu masy wokół określonej osi obrotu. Im bliżej/dalej dana masa, czyli dane części ciała, znajdują się wokół osi obrotu, tym moment bezwładności obiektu jest mniejszy/większy. Zmiany momentu bezwładności mogą służyć do zmian stanu ruchu obiektu. Łańcuchem kinematycznym nazywamy natomiast w sportach walki szeregowo połączone segmenty ciała w stawach. Przykładami łańcuchów kinematycznych w ciele człowieka mogą być kończyny górne i dolne, lub łańcuchy przebiegające między nimi od kończyny do kończyny. Łańcuchy kinematyczne dzielimy na otwarte – o wolnym ostatnim członie i zamknięte – bez wolnego członu.
Omówmy teraz dwie kolejne koncepcje mechaniczne dotyczące ruchu, którymi są pęd i energia kinetyczna. Każdy poruszający się obiekt posiada pęd. Pęd ma kierunek prędkości obiektu, czyli jest wektorem. Jego wartość obliczamy mnożąc szybkość, czyli wartość prędkości, przez masę obiektu. Im szybciej porusza się obiekt tym większy ma pęd. W sportach walki rozpędzamy części ciała lub całe ciała, aby poprzez ich pędy oddziaływać na drugą osobę. Duży pęd powoduje, że dane części ciała lub całe ciało trudno jest zatrzymać. Z pędem nierozerwalnie połączona jest energia kinetyczna, czyli energia ruchu obiektu. Jest to wartość skalarna, którą otrzymujemy poprzez podniesienie wartości pędu do kwadratu i poprzez podzielenie jej przez dwukrotność masy obiektu. Duży pęd to duża energia kinetyczna. Energia kinetyczna uzyskiwana jest w wyniku pracy mięśni adepta.
Przestrzeń wokół walczących na macie, w ringu, lub w oktagonie, jak i w każdym innym miejscu, np. w samoobronie na ulicy, ma swoje własności, które opisują dwie koncepcje mechaniczne: pole grawitacyjne i energia potencjalna. Każdy obiekt obdarzony masą wytwarza pole grawitacyjne. Nie inaczej jest z naszą planetą. Ponieważ Ziemia ma bardzo dużą masę, duże jest także jej pole grawitacyjne. Ziemskie pole grawitacyjne jest lokalnie jednorodne i siły grawitacyjne działające na obiekty w tak ograniczonej przestrzeni są zwrócone pionowo w dół. Jest to dobre przybliżenie w przypadku warunków panujących podczas walki. Każdy adept w wyniku nauki danej dyscypliny walki uczy się jak wykorzystywać pole grawitacyjne dla swojej przewagi, np. przy przewróceniach, przetoczeniach, lub w pozycjach przy rozkładach masy. Z polem grawitacyjnym nieodłącznie związana jest koncepcja grawitacyjnej energii potencjalnej. Energia ta dotyczy obiektu i zależy od jego względnego ustawienia w przestrzeni, a konkretnie na jakiej wysokości się znajduje. Im wyżej nad umownym poziomem odniesienia znajduje się obiekt, tym większą posiada energię potencjalną. Energia potencjalna wyznacza również minimalną energię jaką należy nadać obiektowi, aby unieść go na określoną wysokość.
Analogie mechaniczne
Podczas nauki mechaniki walki pomocne i istotne są różne analogie. Obserwując działanie różnych przedmiotów, czasem codziennego użytku, możemy wytłumaczyć sobie na ich podstawie działanie różnych elementów walki. Podstawowym przedmiotem, służącym za analogię jest dźwignia. Dźwignia to sztywna belka mogąca się obracać w punkcie podporu. Działając siłą na dźwignię uzyskujemy jej reakcję, która może prowadzić do ruchu (moment obrotowy) lub bezruchu (zasada dźwigni). Efekt dźwigni pozwala regulować skutek działania siłą dzięki działaniu nią pod odpowiednim kątem w odpowiednim punkcie przyłożenia. Różne techniki dźwigni, np. na kończyny górne lub dolne, mogą być wytłumaczone poprzez analogię do dźwigni. Podczas stosowania dźwigni często mamy do czynienia z, tzw. łamaniem metodą trójpunktową. Unieruchamiając dźwignię w dwóch miejscach podporu i naciskając w punkcie pomiędzy nimi powodujemy jej łamanie, co w przypadku kończyny będzie skutkowało jej przeprostem i w konsekwencji ewentualnym uszkodzeniem stawu. Technikę tę można uzyskać z klęku nad przeciwnikiem, gdy jego kończyna górna spoczywa na naszym barku. Drugim punktem podporu jest jego bark, a siłę przykładamy przeciwnie do jego łokcia.
Różne techniki duszeń dają się wytłumaczyć poprzez analogię do „dziadka do orzechów”. Jest to mechanizm, który posiada dwa ramiona połączone w punkcie obrotu, czyli jest to swego rodzaju para kinematyczna. Umieszczając w środku orzech możemy naciskać na niego przez ramiona urządzenia i doprowadzić w efekcie dźwigni do zwielokrotnienia rezultatu działania siłą. W walce ramionami „dziadka do orzechów” mogą być ramię i przedramię dla duszenia gilotynowego, lub udo i podudzie dla duszenia trójkątnego nogami. Innym przedmiotem, na podstawie którego możemy uzyskać analogię, jest łom. Łom to rodzaj dźwigni służący do podważania. Ustawiając chwyt ręką za gi pod szyją drugiej osoby i podważając jego twarz w okolicy szczęki za pomocą przedramienia możemy w analogi do łomu przemieszczać jego głowę przez podważenie.
Bardzo dużo technik, a najprawdopodobniej wszystkie, może być wytłumaczonych w oparciu o analogię do łańcucha kinematycznego. W ten sposób działają wielosegmentowe kończyny. Łańcuchy takie mogą również przechodzić pomiędzy kończynami, gdzie kolejnym segmentem łączącym staje się tułów. Poprzez ustanawianie i zwalnianie chwytów powodujemy zamykanie i otwieranie łańcuchów kinematycznych – naszych kończyn górnych. Łańcuchy kinematyczne mogą być wykorzystywane do stosowania technik kluczy, dla których analogią jest klucz mechaniczny. Klucza używamy do odkręcania i przykręcania śrub. Dzięki dużemu momentowi obrotowemu, uzyskanemu przez duże ramię siły, klucz może obracać śrubę nawet przy dużym oporze. Tak samo działa technika klucza, która np. dla techniki „kimury” powoduje wykręcanie główki kości ramienia w stawie barkowym. Tego rodzaju klucz powstający w wyniku oplecenia kończyny górnej przeciwnika przez nasze kończyny górne w odpowiednim ustawieniu sprzyja również kontroli i utrzymywaniu techniki.
Niektóre techniki, takie jak technika przetoczenia, można wyjaśnić w oparciu o analogię do nożyc. Nożyce to dwie dźwignie połączone w punkcie obrotu, który znajduje się w określonym punkcie na długości każdej z dźwigni. Naciskając po jednej ze stron punktu obrotu, o większym ramieniu siły, uzyskujemy zwielokrotnienie efektu działania siłą po drugiej stronie. Nogi w przetoczeniu nożycowym działają podobnie, lecz nie są one połączone w punkcie obrotu, jedynie tylko wyglądają tak. Lepszym, bardziej precyzyjnym wyjaśnieniem jest tu działanie parą sił, choć nazwa tej techniki przetoczenia przyjęła się już w nomenklaturze trenerskiej. Innym przedmiotem, który może służyć jako analogia do pewnych pozycji, jest most. Most to łuk podparty w dwóch miejscach, który pozwala jako konstrukcja nośna, na unoszenie i utrzymywanie obciążenia. Segmenty mostu działają jak łańcuch kinematyczny o bardzo wielu elementach i przenoszą siły ciężkości obiektu przez te segmenty, aż do podłoża. Można wówczas utrzymać nawet duże ciężary, co w przypadku, tzw. „mostowania” na macie pozwala na podnoszenie i utrzymywanie ciężaru nawet bardzo masywnych oponentów. Wszystko to możliwe jest dzięki wygięciu tułowia w łuk i zaangażowaniu bioder. Posiłkując się analogiami mechanicznymi, trenerzy CMW, odwołują się do wyobraźni uczestników i uczestniczek treningów pozwalając im jeszcze lepiej zrozumieć i zapamiętać w jaki sposób działają trenowane elementy walki.
Efektywność – jak maksymalnie korzystać z zasad mechaniki w walce?
Korzystanie z zasad mechaniki w walce oznacza efektywność naszego działania. Aby to jednak osiągnąć trzeba znać implikacje zasad mechaniki w walce. Wówczas wiemy jaki ruch przyniesie jaki skutek. Z zasad mechaniki wynikają możliwości i ograniczenia na techniki walki. Jak już pisaliśmy nie można wykonać technik wbrew zasadom mechaniki, m.in. nie można tych zasad obejść. Mając wiedzę co wynika z zasad możemy zaplanować trenowanie technik. Trening pomoże nam w dalszym wypracowaniu rozwiązań. Podczas treningu odczujemy i poznamy doświadczalnie na czym polegają zasady mechaniki w walce. Będziemy wówczas wiedzieć z doświadczenia jak działają one w praktyce. Dopiero to połączenie teorii z praktyką przyniesie konkretne rezultaty w postaci opanowania technik walki. O implikacjach zasad dla treningu traktuje następny paragraf.
Zadaniem treningu jest to, aby dążyć do maksymalnego opanowania techniki, która musi działać płynnie i bez wysiłku, szczególnie na osobie, która walczy przeciwko nam, a nie jest pasywna i się nam poddaje. Techniki dobrze opanowane działają nawet pomimo przeciwstawiania się nam osoby walczącej z nami. Mistrzowie technik potrafią je uzyskać na wszystkich konkurentach podczas turnieju BJJ gi lub no-gi – doświadczonych i osiągających sukcesy posiadaczach czarnych pasów. Płynność techniki polega na takim jej wykonaniu, aby nie było zbędnych przyruchów, aby nie było rozgraniczenia pomiędzy etapami danej techniki. Technika powinna być wykonana w jednym ciągu, bez zacięć i wstrzymywania, wówczas będzie bardzo skuteczna i przyniesie natychmiastowy rezultat, choć fragmentaryczne wykonanie techniki też jest możliwe. Efektywna technika nie wymaga wysiłku. Wymaga tylko takiej siły bądź energii, które są konieczne do jej wykonania, ale nie więcej. Koszt energetyczny jest optymalny i dla szeregu technik oszczędzamy większość całkowitej energii jaką dysponujemy w walce. W CMW dążymy do maksymalnej efektywności w walce i jej trenowaniu.
Wszystko co do tej pory zostało napisane w sprawie efektywności technik i maksymalnego korzystania z zasad mechaniki w walce jest jedynie wskazówką, którą można uzyskać od trenera. Jednak, aby te rady przyniosły owoce w postaci sukcesów i opanowaniu umiejętności walki należy praktykować, poddawać refleksji swoje działanie i poprawiać je. Czucia zasad mechaniki w walce nie można nauczyć się z rozważań teoretycznych, choć zrozumienie na tym poziomie jest konieczne przede wszystkim na początku. Dopiero proces doskonalenia w działaniu pozwala na wyrobienie prawdziwych umiejętności. Sporty walki to dziedziny oparte o kompetencje. Kompetencji tych nabierzemy w wyniku trenowania, choć wysoki ich poziom, prezentowany jedynie przez wybitne jednostki, jest bardzo ciężko osiągalny. Jednak przyzwoity poziom umiejętności walki to cel, do którego osiągnięcia zobowiązany jest każdy adept i każda adeptka danej dyscypliny.
Korzystanie z zasad mechaniki w walce to znajomość skutków tych zasad w technikach. Powinniśmy wiedzieć jak zmiana warunków początkowych wpłynie na rozwój sytuacji na macie, w ringu, czy oktagonie. Co się stanie jeśli zmienimy wartość, kąt działania, czy punkt przyłożenia danej siły? Jak wpłynie to na naszego oponenta? Jaki skutek przyniesie zmiana rozkładu masy? Jak, przez efekt dźwigni, zmienimy oddziaływanie przeciwnika na nas przyjmując odpowiednią posturę? Jak zachwiejemy jego równowagą? Na wszystkie te pytania i bardzo wiele innych można znajdować odpowiedzi w trakcie treningu. To odpowiednia chwila na tego typu rozważania i eksperymentowanie. W trakcie walki nie ma możliwości na podjęcie tego procesu analizy, lecz jedynie dysponując nagraniem wideo już po walce można je poddać tego typu omówieniom, choć już bez opcji eksperymentowania. Niemniej pełne korzystanie z zasad mechaniki wraz ze znajomością ich implikacji, będzie zawsze skutkowało perfekcyjną techniką. Choć najwyższy poziom techniki jest osiągany przez nielicznych, zawsze warto szukać i próbować sięgać ideału.
„Przedmiotem biomechaniki jest identyfikacja i optymalizacja struktury ruchów człowieka.”
Tadeusz Bober, Jerzy Zawadzki, „Biomechanika układu ruchu człowieka”
Implikacje zasad mechaniki dla treningu
Każda zasada mechaniki niesie ze sobą pewne implikacje, które wpływają na trening i walkę. Opiszemy je pokrótce w tym paragrafie. Zasada dźwigni, jako uniwersalna zasada dla sportów walki, pozwala na stosowanie technik dźwigni, duszeń, rzutów, przetoczeń, sprowadzeń, uderzeń i kopnięć. Działa zatem we wszystkich elementach walki bez ograniczeń. Jej implikacje obejmują zwiększanie ramienia siły dla technik dźwigni na kończyny górne i dolne, zmniejszanie ramienia siły oponenta dla obron (postura – odpowiednie ustawienie ciała, leżenie na boku). Pewnych implikacji można również dopatrzeć się dla kopnięć i uderzeń, gdzie zgranie czasowe odpowiednich ruchów całego ciała, w tym łańcuchów kinetycznych, powoduje zwiększanie efektu ciosu. Inną implikacją jest zmniejszanie ramienia siły przeciwnika, gdy ten próbuje zastosować na nas technikę poddania.
Zasada bezwładności, dotycząca zmian stanu ruchu różnych obiektów, ma swoje konsekwencje szczególnie dla ciosów. Przede wszystkim sprawdza się przy różnego rodzaju unikach, gdzie ciosy oponenta kontynuują ruch, podczas gdy my balansując nie pozwalamy aby sięgnęły celu. Obiekty takie jak pięści, łokcie, stopy, kolana czy golenie utrzymują swoją trajektorię dopóki nie zadziałają na nie siły oponenta lub inne. Korekta trajektorii ciosów jest trudna ze względu właśnie na bezwładność. Inną implikacją znajdującą zastosowanie w walce jest ruch w poziomie podczas uderzeń i kopnięć z wyskoku. Otóż po odbiciu się od podłoża ruch ten podtrzymywany jest samoistnie, a odbywałby się cały czas po linii prostej, gdyby nie działająca siła ciężkości. Siła ta powoduje zmianę trajektorii z linii prostej na parabolę. Zasięg rzutu ukośnego, jakim jest uderzenie lub kopnięcie w powietrzu zależy od działania sił grawitacji i warunków początkowych przy odbiciu.
Zasada przyspieszeń, która opisuje jak pod działaniem siły zmienia się ruch obiektów, ma swoje implikacje. Przede wszystkim działanie siłami powinno odbywać się w kierunkach, w których chcemy nadać przyspieszenie przeciwnikowi, a dokładnie w taki sposób, aby działała tak wypadkowa wszystkich sił. Wówczas efekt działania sił przyniesie pożądany dla nas rezultat. Inną implikacją jest stosowanie obciążania w celu zwiększenia efektywnej masy obiektu i zmniejszenia jego przyspieszenia, które próbuje nadać nasz przeciwnik działając na nas siłą. Może to być osiągane poprzez usztywnianie struktury, jaką w danej chwili stanowią wszystkie części naszego ciała.
Zasada akcji-reakcji ma swoje konsekwencje. Można zauważyć ich działanie w połączeniu z oponentem, czyli utrzymywaniu pewnego rodzaju napięcia w miejscach kontaktu. Połączenie to zastosowanie zasady akcji-reakcji. Oponent odczuwa naszą siłę akcji, a my jego siłę reakcji. W pewnych innych ustawieniach, gdy przeciwnik działa na nas, pośrednio działał będzie na samego siebie. Stosuje się to w celu uniemożliwienia mu wydostania się z pozycji kontroli. Inną implikację wykorzystujemy przy połączeniu z podłożem, aby być mobilnym, i np. przenosić siłę do uderzeń i kopnięć na oponenta. Kolejną implikacją jest to, że ciosy traktowane jako zderzenia powodują przeciwdziałanie przyłożone do obiektów, którymi są zadawane. Nigdy zatem nie powinniśmy uderzać w twarde cele bez ochraniaczy, gdyż można nabawić się poważnych obrażeń. Jeszcze jedna implikacja dotyczy działania na oponenta poprzez nacisk. Naciskanie powinno odbywać się wytrzymalszymi częściami naszego ciała, które są zdolne przyjąć siłę reakcji. Dobrym przykładem zanegowania tej implikacji jest nacisk szyją na przedramię partnera w pozycji bocznej z góry. Szyja nie może przyjąć takich obciążeń w związku z tym narażamy się na złe skutki tego nacisku.
Zasada stabilności i jej konsekwencje stosują się przede wszystkim tam, gdzie rozchodzi się o utrzymywanie stabilności i względnie równowagi. Dotyczy to głównie przetoczeń i przewróceń. Zasada stabilności ma swoje implikacje dla wychylania oponenta znad podstawy podporu, które jest konieczne, aby następujący po nim rzut lub sprowadzenie były efektywne. W tym celu stosuje się także zmniejszanie pola powierzchni podstawy naszego oponenta, aby szybciej wyprowadzić go ze stabilnej postawy. Sami oczywiście dążymy do relatywnego zwiększania pola powierzchni naszej podstawy. Inną implikacją jest wpływanie na wielkość pola podstawy przeciwnika. Odbywa się to poprzez blokowanie możliwości powiększenia jego podstawy przy podcięciach, przetoczeniach, sprowadzeniach i rzutach. Nie może on wówczas zapobiec naszemu działaniu i ulega on przetoczeniu bądź przewróceniu.
Prostą implikacją zasady zachowania pędu jest sumowanie się pędów części ciała i/lub całego ciała przy zadawaniu ciosów. Powoduje to, że nasze ciosy są silniejsze, gdyż rozpędzone obiekty, jak nasze pięści lub stopy, mają większy pęd. Odbywa się to na zasadzie transferu pędu pomiędzy segmentami naszych kończyn. Ostatni element zyska największą prędkość i przyspieszenie, gdy uzyska pęd od poprzedzających go segmentów ciała, aż od podłoża.
Dla zasady zachowania momentu pędu istnieje implikacja, która pozwala wykonywać techniki obrotowe szybciej, tj. ze zwiększonym przyspieszeniem kątowym. Otóż zwiększanie prędkości kątowej rzutu obrotowego, bądź ciosu obrotowego następuje w wyniku zmniejszenia momentu bezwładności naszego ciała wokół osi obrotu. Skupienie naszych części ciała pozwala na przyspieszenie obrotów, które umożliwiają osiągnięcie przewagi poprzez zaskoczenie rywala szybką techniką. Zwiększenie szybkości obrotu, a zatem zwiększenie energii kinetycznej osoby, która się obraca zachodzi kosztem wykonanej przez nią pracy. Praca ta polega na przemieszczeniu swojej masy bliżej osi obrotu, co jest równoznaczne ze zmniejszeniem momentu bezwładności względem tej osi. Odbywa się to przeciwko sile odśrodkowej działającej na obracający się układ. Przyrost energii kinetycznej obrotu jest równy właśnie tej włożonej pracy. Im większa będzie włożona praca, tym szybszy uzyskamy obrót.
Główną implikacją zasady zachowania energii jest oszczędzanie energii. W danej chwili, w danej walce, dysponujemy ograniczonymi zasobami energetycznymi, które wynikają głównie z sumy poszczególnych energii wiązań chemicznych w cząsteczkach ATP, czyli naszej energii chemicznej zgromadzonej w naszych mięśniach i częściowo w wątrobie, jak i innych dróg energetycznych. Implikuje to podejmowanie takich działań w walce, które będą efektywne. Oznacza to, że nasze ruchy będą powodowały zamierzone skutki na naszym przeciwniku, zużywając wyłącznie tyle energii, która jest konieczna do ich wykonania, ale nie więcej. Stosowanie technik z nadmiernym zużywaniem energii będzie wynikiem kiepskiej techniki, dlatego tak ważne jest doskonalenie naszych działań w praktyce treningowej, aby uwzględniały one konsekwencje faktu, że całkowita energia układu izolowanego w każdej chwili jest zachowana. Każdy trener CMW jest zobowiązany do rozumienia zasad mechaniki i ich implikacji dla treningu oraz walki i budowania w oparciu o tę wiedzę swojego warsztatu treningowego.
Jakie wskazówki niesie ze sobą mechanika dla trenujących?
Mechanika walki ma dla każdego trenującego konkretne wskazówki, które przyspieszą i ulepszą proces treningowy. Wskazówka pierwsza – trenuj technicznie! Trzymając się tego co wyznacza mechanika trenuje się i potem walczy oszczędnie, tzn. używając wyłącznie tyle siły i zużywając wyłącznie tyle energii, które są niezbędne do osiągania poszczególnych celów. Dosyć łatwo jest przesadzać z nadmiarem stosowanej siły i sprawiać, że ruchy są kosztowne energetycznie. Takie siłowe rozwiązania, choć czasem mogą być skuteczne, są przeciwstawne podstawowej idei trenowania i walczenia – robienia tego efektywnie i skutecznie. Częstym problemem z używaniem nadmiernej siły podczas wykonywania techniki jest stosowanie jej w nieodpowiednich chwilach. Aby technika była skuteczna, musi być wykonana z wyczuciem czasowym. Dla każdej techniki istnieją odpowiednie chwile w walce, gdy może ona przynieść pozytywny skutek.
Wskazówka druga – należy znać zasady mechaniki i ich implikacje. Trzymając się wytycznych, które określa mechanika, zawsze możemy więcej. Dodatkowe możliwości wynikają z natury rzeczy. Rzeczywistość walki podlega zasadom mechaniki. Z tego faktu wynika to, co możemy w walce robić, a czego zasady mechaniki zabraniają. Znając implikacje, o których była już wcześniej mowa, zwiększymy skuteczność naszych działań. Omówienie działania zasad i tego co z nich wynika powinno odbywać się na treningach. Jest to najlepsze środowisko, w którym najwięcej się uczymy. Mechanikę walki opanowuje się powoli i stopniowo, ucząc się teorii i praktyki. Oczywiście każdy dobry trener poszukuje sposobów, aby proces ten przyspieszyć i udoskonalić. Wiele problemów z technikami można rozwiązać opierając się na spostrzeżeniu, że stosowane ruchy zaprzeczają, nie korzystają lub nie uwzględniają zasad mechaniki czy ich implikacji. Wyeliminuj te kolidujące punkty, a technika zadziała.
Wskazówka trzecia – kontroluj działanie siłami. Walka to oddziaływanie na drugą osobę poprzez stosowanie sił. Sposób w jaki działają siły, niezależnie czy w technikach chwytów czy ciosów, opisują trzy zasady dynamiki Newtona. Sztuką jest działać siłami w taki sposób, aby kontrolować drugą osobę. Kiedy tylko zauważamy, że musimy stosować bardzo duże siły, napinając się mocno i „siłując”, powinno nam się zapalić czerwone światełko – coś robimy źle. Skuteczne techniki nie wymagają stosowania nadmiaru sił. Przeciwnie – wykonuje się je swobodnie. Rozwiązania siłowe na dłuższą metę nigdy nie przynoszą pozytywnych rezultatów. Jest to działanie mało inteligentne. Pamiętajmy także, że skutek działania sił będzie miał zawsze kierunek przyspieszenia taki jak kierunek wypadkowej sił, którymi działamy. Na tą wypadkową składają się wszystkie nasze siły, siły oponenta oraz inne siły, jak np. siła ciężkości lub tarcia. Musimy to uwzględnić.
Wskazówka czwarta – korzystajmy z efektu dźwigni. W ten sposób będziemy zmieniać efekty działania sił poprzez zmiany ich ramion działania. Ograniczymy wówczas manewry przeciwnika poprzez zmniejszenie skutków działania przez niego siłami na nas. I przeciwnie skutki działania naszymi siłami na oponenta będą spotęgowane, gdy ramiona naszych sił działania będą większe niż ramiona sił, przeciwko którym walczymy. Efekt dźwigni to potężne narzędzie wynikające z zasad mechaniki, które poprawnie zastosowane pozwala na osiąganie prawdziwej przewagi. Z efektem dźwigni po naszej stronie walczymy technicznie, skutecznie i bez wysiłku. Nie jest w tym kontekście zaskoczeniem, że wielu czołowych mistrzów realnych sztuk i sportów walki odwoływało się do koncepcji efektu dźwigni, jako podstawowej idei w walce.
„Przedmiotem biomechaniki jest identyfikacja potencjału ruchowego człowieka.”
Tadeusz Bober, Jerzy Zawadzki, „Biomechanika układu ruchu człowieka”
Czy siła jest najważniejsza? Jak radzić sobie z przewagą fizyczną oponenta dzięki mechanice?
Ogólnie pojęta siła w sportach walki i samoobronie jest ważna, ale ważniejsze jest oparcie walki na jak najbardziej technicznym działaniu. Siła sprawdzi się, gdy będzie poparta techniką. Walka typu siła kontra siła nie jest inteligentna. Dopiero umiejętności technicznego obejścia pozornej przewagi siły nadają walce subtelnego polotu. Gdy spotkamy na swojej drodze oponenta silniejszego, nie będziemy na straconej pozycji, jeśli będziemy posiadali wiedzę i umiejętności jej zastosowania, które wynikają z mechaniki. Zawsze pierwszą linią obrony powinien być ruch. Zachowując swobodę ruchu mamy większe możliwości działania. Jest to pierwszy sposób na to jak radzić sobie z przewagą fizyczną oponenta.
Drugim bardzo istotnym sposobem jest zastosowanie efektu dźwigni. Możemy dzięki niemu zwielokrotniać efekt działania naszą siłą, przez co do wykonania danej techniki możemy zastosować mniej siły przy jednoczesnym osiągnięciu naszego celu. Efekt dźwigni wymaga odpowiedniego ustawiania się względem drugiej osoby. Zniweluje on też negatywne skutki działania siłą naszego oponenta na nas. Ograniczenie rezultatu działania siłą drugiej osoby na nasze ciało jest szczególnie istotne, gdy nasz przeciwnik dysponuje bardzo dużą siłą. Daje to komfort i bezpieczeństwo w trakcie walki, które przekładają się na uzasadnioną pewność siebie. Podchodząc do walki zawsze należy zakładać, że nasz przeciwnik będzie od nas silniejszy i sprawniejszy. Jednak dopiero prawdziwą przewagę niosą ze sobą umiejętności zastosowania mechaniki. Gdy są one na pierwszym miejscu, zawsze można je podeprzeć atrybutami, np. siłą. Takie podejście sprawdzi się jednakowo dobrze w sporcie, jak i na ulicy, choć mamy w tej drugiej sytuacji na myśli jedynie uzasadnione przypadki obrony koniecznej przed napaścią.
Mechanika w walce to przede wszystkim efektywność. Możemy walczyć lepiej, sprawniej i dłużej. Będziemy zużywali naszą energię chemiczną znacznie wolniej niż będzie to robił nasz oponent – będzie on ulegał zmęczeniu znacznie szybciej niż my. Będziemy kontrolowali oponenta dzięki naszemu ustawieniu – pozycjom, kątom, efektowi dźwigni, który będzie działał na naszą korzyść i jednocześnie na niekorzyść naszego przeciwnika. Zamiast chaotycznie atakować, nasze działania będą skupione i będą przynosiły zamierzone rezultaty. Walka nabierze pewnej dobrze określonej struktury, gdzie nasza przewaga zarysuje się ostro patrząc ogólnie na efekty. Radzenie sobie z przewagą fizyczną oponenta, choć jest trudne i wymaga wprawy, jest do pełnego opanowania w ciągu wielu lat trenowania i wystawiania się, m.in. na sytuacje sparingowe z różnymi osobami, w tym od nas silniejszymi i bardziej doświadczonymi.
Na końcu tej analizy liczy się ostatecznie inteligentne zastosowanie technik walki. Sama mechanika jest ślepa i obojętna, a walczy zawsze człowiek. Od niego zależy w głównej mierze w jakim kierunku potoczy się walka i czy będzie on/ona w stanie zrobić prawdziwy użytek stosując zasady mechaniki w walce. Hasło „Przewaga dzięki mechanice!”, które wciela w życie CMW, nie jest wyłącznie sloganem – zawiera w sobie głęboką prawdę. Prawda ta ma naturę ogólną, a znają ją z praktyki wszyscy Ci, którzy wypracowali na treningach, w pocie i trudzie, umiejętności walki oparte na mechanice. Umiejętności, które pozwalają radzić sobie z przewagą fizyczną – siły, masy, szybkości – oponenta, który wyłącznie w nich upatruje szansy na sukces w walce. Prawdziwą przewagę zapewnia jednak mechanika!
*******************************************************************************************
Więcej o CMW znajdziesz na naszych mediach społecznościowych:
oraz stronie internetowej:
Do zobaczenia na macie!





















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz